Nowe szanse dla amatorów fotografii
Na przestrzeni kilku ostatnich lat wszyscy byliśmy świadkami postępu technologicznego, dzięki któremu zastąpiliśmy stare taśmy do filmowania kartami pamięci SD. Koszt inwestycji w tego typu technologie w porównaniu do „starych czasów” znacznie zmalał dzięki czemu niemalże każdy może sobie pozwolić na filmowanie świata który nas otacza.
Za starych czasów…
Dawniej aparaty kojarzyły się wyłącznie z fotografiami. Po wyczerpaniu kliszy powstawała pamiątka, którą można było pokazywać rodzinie i opowiadać o przeszłości. Za sprawą wprowadzenia na rynek aparatów z funkcją wideofilmowania wszystko diametralnie się zmieniło a operatorzy aparatów mogli cieszyć się możliwościami uchwycenia każdego szczegółu przy bardzo niskich nakładach finansowych.

Już nie trzeba wydawać olbrzymich kwot pieniędzy po to, aby uchwycić głębie kolorów otaczającego nas świata i wydarzeń, które chcielibyśmy uchwycić dla najbliższych. Widza można skupić na dowolnym fragmencie przetwarzanego przez „cudeńka” techniki obrazu, zamaskować ewentualne defekty, podmienić tło… Możliwości jest bardzo wiele i nie ma sensu ich wszystkich wymieniać. Ważne jest to, że to wszystko pozwala nam na kreatywne spojrzenie na sytuacje, które chcielibyśmy uświetnić.
Przykładem może być ślub – już nie trzeba wynajmować drogiego fotografa, średnio rozgarnięta osoba wyposażona w sprzęt do tysiąca złotych może uzyskać prawie porównywalny efekt.
Kinowa plastyka obrazu, manipulacja tonów emocjonalnych za pomocą profili barwowych… stworzenie filmu dokumentalnego ze ślubu znajomych i najbliższych nie jest już takie trudne.
Brak podobnych wpisów.
Kategoria: Styl

07/01/2012
